Maria Konopnicka

Co słonko widziało?

Cały dzio­nek słon­ko
Po nie­bie cho­dzi­ło;
Cze­go nie wi­dzia­ło!
Na co nie pa­trzy­ło!

Wi­dzia­ło nasz do­mek,
Jak się bu­dzi ran­kiem,
Jak Mag­da na pole
Nie­sie mle­ko dzban­kiem?

Jak Woj­tek wy­cią­ga
Ze stud­ni żu­ra­wia,
Jak się mały Ja­nek
Z Wier­nu­siem za­ba­wia?

Wi­dzia­ło, jak owczarz
Pę­dzi owce siwe,
Jak An­tek ka­re­mu
Roz­cze­su­je grzy­wę?

Wi­dzia­ło go­łąb­ki,
Jak na dach nasz lecą
I trze­pią w skrzy­deł­ka,
I pod zo­rzę świe­cą.

Wi­dzia­ło, jak Zo­sia
Z klu­czy­ka­mi cho­dzi,
Jak liź­nie śmie­ta­ny,
Choć się to nie go­dzi?

Wi­dzia­ło, jak Kuba
Płu­giem w polu orze,
Jak woł­ki po­ga­nia,
Żeby było zbo­że?

Wi­dzia­ło pod la­sem,
Jak się pasą kro­wy,
Jak tam po­krzy­ku­je
Nasz cio­łe­czek pło­wy?

Wi­dzia­ło, jak Ka­sia
Bia­ły ser ogrze­wa,
Jak Stach ko­nie poi,
A gwiż­dże, a śpie­wa?

Wi­dzia­ło, jak wszy­scy
Po pra­cy za­sie­dli
I z misy głę­bo­kiej
Łyż­ka­mi barszcz je­dli.

Dodaj komentarz